
Tym razem mieszkańcy DPS zamienili kapcie na ciepłe buty i wyruszyli do opactwa w Szczyrzycu, by odwiedzić żywą szopkę. Były zwierzęta duże i małe do pogłaskania, kolędy do nucenia (każdy w swojej tonacji
) i sporo uśmiechów, które skutecznie rozgrzały zimowe powietrze. Okazało się, że świąteczna radość nie zna wieku, a wyjście do szopki to świetny przepis na dobry humor i garść pięknych wspomnień.
